Wigilia karmiącej Mamy

W ten wyjątkowy wieczór na stole pojawi się kapusta, mak, grzyby, suszone owoce. Nie jest to dla Ciebie idealne menu. Sprawdź, co możesz zjeść bez ryzyka, że skończy się to u malca kolką lub wzdęciami.

Czekałaś cały rok, by spróbować dwunastu tradycyjnych dań. Niestety, jeśli niedawno urodziłaś i dopiero zaczęłaś karmić, będziesz musiała z niektórych smakołyków zrezygnować, inne nieco zmodyfikować.


Barszcz czerwony

Jest lekkostrawny, zawiera dużo soli mineralnych i błonnika. Nie jedz kiszonego barszczu. Całe buraki umyj, pokrój, dodaj cebulę, zalej wrzątkiem i gotuj na małym ogniu. Dopraw sokiem z kwaśnych jabłek.

Zupa grzybowa

Choć jest pyszna, przejdź raczej do następnego dania, bo jest zbyt ciężkostrawna.

Uszka z grzybami

Pozwól sobie tylko na jeden taki pierożek. Grzyby, nawet dobrze ugotowane, są ciężkostrawne. Poza tym do nadzienia dodaje się także podsmażoną cebulkę. Takie połączenie wywołałoby u malca wzdęcia lub kolkę. Najlepiej ulep sobie kilka uszek bez nadzienia.


Postne pierogi

Choć pachną smakowicie, nie nakładaj ich na talerz. Jeśli uwielbiasz pierogi, przygotuj specjalnie dla siebie porcję z nadzieniem innym niż kapusta i grzyby np. z kaszy gryczanej lub ziemniaczano-serowym, szpinakowym. Będą równie smaczne, ale też lekkostrawne (nie podsmażaj ich – możesz je podpiec) Jeśli zauważyłaś, że maluch reaguje alergicznie, gdy zjesz nabiał, nie dodawaj sera.

Karp smażony

Lepszy byłby filet z łososia lub pstrąg – ugotowany na parze lub upieczony w folii. To doskonałe źródło białka oraz wapnia.

Ryba w galarecie

Przygotuj ją z ryb morskich (np. z łososia), bo zawierają dużo jodu, nienasyconych kwasów tłuszczowych i jedz potrawę do woli. Nie doprawiaj jednak galarety na ostro.

Sałatka śledziowa

Pozwól sobie na niewielką ilość tego przysmaku. Dla ciebie najlepsza będzie sałatka z gotowanymi buraczkami, jabłkami, posypana natką pietruszki (źródło żelaza i witaminy C). Cebulę – dodaj ją tylko do smaku – sparz wrzątkiem albo zastąp odrobiną czerwonej (jest łagodniejsza). Możesz użyć nieco oleju z winogron, słonecznikowego lub domowego majonezu (gotowane żółtko plus olej).

Kluski z makiem

Teraz możesz połasuchować. Pod warunkiem, że w tym daniu nie będzie za dużo maku, zamiast miodu użyjesz cukru, a orzechy zastąpisz migdałami (pobudzają laktację). Dorzuć rodzynki, figi, morele – mają niezbędne dla ciebie żelazo.

Piernik, keks, makowiec

Odrobina każdego z tych ciast nie zaszkodzi, jeśli są domowego wypieku (bez sztucznych aromatów).

Kisiel żurawinowy

Możesz go jeść bez ograniczeń. Żurawiny działają przeciwbakteryjnie oraz mają wiele witamin (A, C oraz B).

Kompot z suszu

Suszone jabłka, gruszki, śliwki, figi, morele to źródło mikroelementów. Poprawiają trawienie, ale gdy zjesz ich za dużo, mogą zadziałać przeczyszczająco, (co odczujesz i ty i dziecko). Owoce koniecznie sparz i umyj.


Smacznego życzy  Kadra Szkoły Rodzenia „Ksenia”